Czarnowidzenie

Na pewno znacie osobę, która ciągle się zamartwia bądź spodziewa najgorszego. Naturalnie każdemu z nas zdarza się raz na jakiś czas widzieć sprawy w czarnych kolorach lub zakładać, że stanie się coś nieprzyjemnego. Problem natomiast moim zdaniem zaczyna pojawiać się kiedy taki stan jest stanem naturalnym, codziennym dla danej osoby.

A oto dlaczego:

Po pierwsze kiedy spodziewamy się najgorszego odnośnie czynności lub zdarzenia, które zależą od nas możemy niechcący zaprogramować naszą podświadomość na niepowodzenie. Prawdopodobnie każde z nas doświadczyło czegoś takiego. Myślimy o czymś czego nie chcemy, żeby czegoś nie zrobić, żeby czegoś uniknąć i w pewnym momencie dzieje się dokładnie to czego nie chcemy.

Po drugie dla naszej podświadomości istnieje tylko teraźniejszość. Kiedy więc „czarnowidzimy” zaczynamy doświadczać emocji tak jakby ten nieprzychylny scenariusz już się wydarzał. Innymi słowy w teraźniejszości przeżywamy coś co przewidujemy, że może się zdarzyć w przyszłości. Więc kiedy cały czas spodziewamy się czegoś nieprzyjemnego w przyszłości już teraz odczuwamy najczęściej stres. Oczywiście jak już dziś powszechnie wiadomo ciągle utrzymują cy się stres nie jest dla nas zdrowy. Może prowadzić do kłopotów ze snem, odżywianiem, spadkiem odporności oraz zwiększa ryzko pojawienia się poważniejszych dolegliwości.

Na koniec chciałbym jeszcze rozróżnić to co nazywam czarnowidzeniem od „zdrowego” zabezpieczania się przed ewentualnym niepowodzeniem. Nie ma nic złego w zabezpieczeniu się przed możliwymi błędami bądź niekorzystnymi sytuacjami. Różnica polega na tym, że osoba, która robi to w „zdrowy” sposób głównie koncentruje się na pozytywnym wyniku. Ma opracowane scenariusze co zrobi jeśli coś pójdzie nie tak, ale nie zakłada, że napewno będzie trzeba z nich skorzystać. Natomiast czarnowidz ma raczej tendencję do przekonania, że coś napewno, bądź prawdopodonie pójdzie nie tak i trzeba być na wszystko przygotowanym. Prowadzi to do wyszukiwania coraz to nowych sposobów jak coś może się nie udać, lub przeżywaniu w kółko tych najbardziej prawdopodobnych scenariuszy niepowodzenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *